Introduction
Chociaż niektórzy mogą nie od razu skojarzyć Poco z prawdziwym flagowcem, seria F niezmiennie dostarcza godne uwagi urządzenia flagowe i „zabójcze flagowce” od czasu pierwszego PocoF1 w 2018 roku. Ponadto w ofercie zazwyczaj znajdują się warianty „GT”, „Pro” lub, ostatnio, wariant „Ultra”, który jeszcze bardziej przesuwa granice. Dokładnie tam wpasowuje się PocoF9Ultra, urządzenie, które dzisiaj recenzujemy.

Modele Poco Ultra nie są szczególnie niedrogie w wartościach bezwzględnych. Ponieważ ceny smartfonów stale rosną, musimy stawić czoła tej rzeczywistości. Niezależnie od tego, czy się z tym zgadzamy, czy zrzucamy winę na obecny niedobór układów pamięci, przekroczono nowy psychologiczny próg: „budżetowe statki flagowe” lub „zabójcy flagowców”, takie jak ten Ultra, oficjalnie przekroczyły granicę 1000 euro.
Jasne, mogą pojawić się promocje, rabaty i oferty specjalne dla początkujących, ale mimo to w zeszłym roku PocoF8Ultra został wprowadzony na rynek w cenie 829 euro za model 12 GB/256 GB. Podwyżka cen jest faktem.

Poco F9 Ultra wyróżnia się jako flagowiec najwyższej klasy, zbudowany w oparciu o wciąż dominujący procesor Snapdragon 8 Elite Gen5, praktycznie bez większych kompromisów w zakresie specyfikacji; przesuwa nawet granice, dodając prawdziwie nowatorskie funkcje zwiększające wartość.
Później szczegółowo omówimy każdy aspekt, ale oto kilka kluczowych punktów: rozległy ekran o przekątnej 6,9 cala zapewnia niezwykłą jasność i szybką częstotliwość odświeżania 185 Hz, wspomagany przez dedykowany procesor wyświetlania, który obsługuje interpolację klatek, dynamiczne skalowanie rozdzielczości i zmniejszone rozmycie ruchu. Poco zauważa również, że F9 Ultra służy jako ogólnoświatowa platforma premiery panelu OLED generacji M11.

Kontynuowana jest także współpraca z firmą BOSE. F9 Ultra oferuje nie tylko podwójne symetryczne głośniki stereo, ale także oddzielny subwoofer z tyłu, tworząc charakterystyczną konfigurację głośników 2.1 – coś, co rzadko się spotyka. Choć zeszłoroczny Poco F8 Ultra miał podobny układ, pozostaje on rzadkością na szerszym rynku.
Korzyści wciąż napływają. F9 Ultra jest wyposażony w potężną baterię 8050 mAh – największą, jaką kiedykolwiek widziano w urządzeniu z serii Poco F. Poco udało się zmieścić tę imponującą pojemność w stosunkowo kompaktowej obudowie dzięki zastosowaniu kompozycji krzemowo-węglowej o wysokiej zawartości 16%. Co więcej, telefon obsługuje oszałamiające szybkie ładowanie przewodowe o mocy 100 W, ładowanie bezprzewodowe o mocy 55 W oraz szybkie przewodowe i bezprzewodowe ładowanie zwrotne.
Chociaż nasz entuzjazm, aby zagłębić się w F9 Ultra, jest wyczuwalny, proces ten należy rozpocząć od otwarcia opakowania.
Unboxing
Jak już wcześniej zauważyliśmy i będziemy nadal podkreślać, marki mogą wywierać wpływ w znacznie skuteczniejszy sposób niż poprzez ostentacyjne opakowania. Na szczęście branża w dużej mierze porzuciła tę przestarzałą konwencję, z pojedynczymi wyjątkami, a firma Poco nigdy nie była znana z nadmiernych wydatków na tekturę.
Opakowanie ma konwencjonalną konstrukcję dwuczęściową. Dolna część i większość konstrukcji wewnętrznej ma charakterystyczny żółty odcień Poco. Górny czarny element zawiera odpowiednie akcenty, tworząc atrakcyjną dwukolorową estetykę. Konstrukcja jest wystarczająco solidna, aby zapewnić ochronę urządzenia podczas transportu.

Nasz europejski model pojawił się bez zasilacza, sygnalizując koniec pewnej ery. Chociaż Poco w dalszym ciągu oferuje kabel USB typu A do typu C, jest to zastrzeżony wariant z pomarańczową końcówką i dodatkowym pinem, prawdopodobnie zaprojektowany pod kątem zgodności z szybkimi opcjami, takimi jak ładowarka Xiaomi 100 W HyperCharge.
W zestawie znajduje się także solidny, przezroczysty i gruby futerał ochronny do telefonu F9 Ultra, co jest mile widzianym dodatkiem na dzisiejszym rynku.
