W zeszłym roku Pixel 10 zapewniał słabsze wyniki w zakresie czasu pracy na baterii dzięki baterii o pojemności 4970 mAh – była to pierwsza generacja z chipsetami Tensor wyprodukowanymi przez TSMC, więc najwyraźniej pojawiły się pewne problemy na początku.
Minął rok i poddajemy Google Pixel 11 tym samym testom baterii i ładowania. Google utrzymał pojemność baterii zasadniczo na tym samym poziomie 4985 mAh, ale zoptymalizował resztę sprzętu, aby zmniejszyć pobór mocy. Przekonajmy się, czy się udało.
Rzeczywiście tak było! Z wynikiem aktywnego użytkowania wynoszącym 15:40 godz. Pixel 11 pozostawił swojego poprzednika w tyle – standardowy telefon z 2025 r. uzyskał zaledwie 12:08 godz. Co najważniejsze, Pixel dorównał swoim kluczowym rywalom – dotyczy to Pixela 11 Pro, Galaxy S26 i iPhone’a 17.

Gry pozostają słabym testem dla pikseli nawet z najnowszym Tensorem G6. Winowajcą jest procesor graficzny IMG CXTP-48-1536 firmy Imagination, który ma trudności z dorównaniem procesorowi graficznemu zaprojektowanemu przez Apple w iPhone'ach, procesorowi graficznemu opartemu na AMD w Galaxy S26 (testowaliśmy wersję Exynos 2600) i procesorom graficznym Arm używanym przez MediaTek.
To jednak tylko pod względem wydajności. Jak widać, Google i Imagination znacznie poprawiły efektywność energetyczną, a test żywotności baterii w grach dorównuje teraz Galaxy i iPhone'om. Przy maksymalnych ustawieniach grafiki możesz uzyskać gorszą liczbę klatek na sekundę, dlatego nadal nie zalecamy graczom Pixela 11. To powiedziawszy, telefon nadaje się do swobodnej rozgrywki, ponieważ większość gier mobilnych nie jest tak wymagająca, a czas pracy baterii będzie porównywalny z telefonami Apple i Samsung.
Dobra wiadomość jest taka, że nie ma pojedynczego testu, który byłby tak zły. Kontrastuje to z Pixelem 10 – spójrz na jego wynik w grach wynoszący zaledwie 5:47 godzin, podczas gdy Pixel 11 uzyskał prawie 4 godziny wyższy wynik. Test wideo pokazuje także znaczną poprawę w przypadku nowego modelu Pixela 11.
Test szybkości ładowania
W tym roku moc ładowania bezprzewodowego Pixela 11 wzrosła do 25 W, ale ładowanie przewodowe nie spadło z maksymalnej mocy 30 W.
Google wprowadziło nowy tryb Extreme do ładowania przewodowego w serii Pixel 11. Przetestowaliśmy to i od razu powiemy, że tak naprawdę nie zasługuje na to chełpliwe określenie.
Mimo to, przy włączonym ekstremalnym ładowaniu, zauważamy przyspieszenie w porównaniu z generacją Pixela 10 i ogólnie rzecz biorąc, nie jest ona daleko w tyle za telefonami takimi jak Galaxy S26 i iPhone 17, które są dość konserwatywne, jeśli chodzi o moc ładowania. Słyszymy, jak krzyczysz na temat swoich ulubionych chińskich marek, ale Google sprzedaje Pixele tylko w ograniczonej liczbie krajów, a rynki te skłaniają się ku Samsungowi i Apple. Marki takie jak Oppo i Xiaomi nie są nawet dostępne w USA i Kanadzie, dlatego skupiamy się na porównaniach Galaxy i iPhone'a.

Zanim przejdziemy dalej, musimy wyjaśnić, czego potrzebujesz, aby włączyć tryb Ekstremalnego ładowania. Ma w zasadzie takie same wymagania jak tryb zwykły, wykorzystuje jedynie nieco bardziej agresywną krzywą ładowania. W szczególności potrzebujesz adaptera, który może dostarczyć napięcie 11 V i 3 A, aby uzyskać najszybszy czas ładowania.
Większość ładowarek o mocy 30 W nie zapewni maksymalnej mocy, jaką telefon może wytrzymać, ale każda moc około 33 W powinna wystarczyć. Większość sprawdzonych przez nas zasilaczy 45 W miała prawidłową moc znamionową, więc możesz wybrać taki, dla pewności. Ładowarka Google 45 W USB-C (30 USD) obsługuje napięcie do 16 V przy 3 A. Pamiętaj, że do tego testu użyliśmy dwuportowego adaptera Google o mocy 67 W (60 USD), ale to przesada – nawet model 45 W może zapewnić maksymalną moc Pixelowi 11 Pro XL, który ma wyższe wymagania.
Niezależnie od tego, czy wybierzesz ładowarkę Google, czy inną firmę, będziesz musiał zaopatrzyć się w własną, ponieważ Google dołącza tylko kabel USB-C do USB-C w pakiecie detalicznym. Dobra wiadomość jest taka, że potrzebujesz tylko kabla 3A, więc możesz używać przeważnie dowolnego kabla; nie potrzebujesz droższego kabla 5A (wymagają chipów E-Marker).

No dobrze, w końcu możemy porozmawiać o wynikach. Jak wspomniano powyżej, ani Samsung, ani Apple nie są fanami wysokich szybkości ładowania i to widać – po 15 minutach iPhone 17 i Galaxy S26 przodują, ale mają mniejsze baterie. A po 30 minutach Pixel 11 i tak zaczyna zmniejszać różnicę.
Pełne naładowanie Pixela 11 zajmuje 1 godzinę i 20 minut (dość lub nie). Jest trochę lepiej, ale nie nazwalibyśmy tego „ekstremalnym”. Mimo to konkuruje z innymi, ustępując jedynie Galaxy S26, którego bateria jest o 685 mAh mniejsza.
CHARGING SPEED
Podsumowując, Google wykonało znakomitą pracę nad poprawą wydajności baterii – w przyszłym roku chcielibyśmy zobaczyć lepszy procesor graficzny i akumulator Si/C. Ale w obecnym stanie Pixel 11 dorównuje Galaxy S26 i iPhone'owi 17 pod względem żywotności baterii.
